Wersja standardowa Wersja z powiększonym kontrastem Wersja tekstowa
FACEBOOK...

Komety | teatr z Ninateką

od: do:

„Komety” to thriller psychologiczny Leszka Dawida, z 2015 roku, o międzypokoleniowym konflikcie, z mroczną tajemnicą w tle. W doborowej obsadzie, m.in. Agata Kulesza i Janusz Chabior jako byli hipisi, brutalnie skonfrontowani ze światopoglądem córki, całkowicie sprzecznym z ich systemem wartości.

Swój drugi spektakl wyreżyserowany dla Teatru Telewizji, po znakomicie przyjętych „Skutkach ubocznych”, Leszek Dawid zrealizował na podstawie tekstu szczecińskiego dramaturga, Krzysztofa Bizio. Powstał trzymający w napięciu thriller psychologiczny w doborowej obsadzie, z czworgiem wyraziście zarysowanych bohaterów.

Akcja rozgrywa się nad polskim morzem. Weronika (debiutująca w Teatrze Telewizji Magdalena Jaworska) – młoda prawniczka z renomowanej warszawskiej kancelarii – przyjeżdża niespodziewanie do swoich dawno nieodwiedzanych rodziców (Agata Kulesza i Janusz Chabior). Towarzyszy jej dużo starszy Krystian (Piotr Głowacki) – szef i jednocześnie kochanek. Szybko okazuje się, że ta wizyta wiąże się przede wszystkim z propozycją biznesową nie do odrzucenia, którą Weronika przedstawia matce i ojcu – dawnym hipisom, obecnie właścicielom ledwo wiążącego koniec z końcem nadmorskiego ośrodka wczasowego. Dochodzi do konfrontacji dwóch całkowicie odmiennych życiowych postaw, wychodzą na jaw tłumione żale i frustracje. W międzyczasie w tajemniczych okolicznościach znika Krystian.

Ten kameralny dramat rodzinny o dość niespodziewanym finale, to próba dotknięcia tajemnicy dynamiki międzyludzkich relacji i jej – czasem – całkowitej nieprzewidywalności.


  „Komety”


fot. Michał Hawliczek


„Skutki uboczne”

„Skutki uboczne” to telewizyjna adaptacja, z 2013 roku, sztuki współczesnego czeskiego reżysera, scenarzysty i dramaturga – Petra Zelenki – w reżyserii Leszka Dawida. W ostrym obrazie współczesnego świata, w którym trwa bezwzględna wojna o pieniądz, autor stawia pytania. Czy człowiek zachował jeszcze swój kręgosłup moralny? Czy w demokracji możliwy jest bunt w imię wartości?

Głównym bohaterem przedstawienia jest Jerzy (Krzysztof Stroiński) – wybitny fotograf, którego zdjęcia cechuje nie tylko wysoki poziom artystyczny, ale i zaangażowanie społeczno-polityczne. Prowadzi skromne i szczęśliwe życie z żoną Janą (Anna Radwan). Ma za sobą zaszczytną przeszłość działacza na rzecz wolności i nadal znany jest ze swoich niezłomnych zasad moralnych – z dala od wszelkich układów, i przez to jest człowiekiem nieprzekupnym i lojalnym. Pewnego dnia, namówiony przez młodych pracowników agencji reklamowej – Ewę (Magdalena Czerwińska) i Pawła (Bartłomiej Kotschedoff), zgadza się nakręcić spot reklamowy dla koncernu farmaceutycznego, który wprowadza na rynek nowy lek.

Przyjmuje tę ofertę ze szlachetnych pobudek – chce zapewnić lepszą opiekę ojcu żony w domu spokojnej starości. Jednak dla debiutującej na rynku agencji reklamowej, aby dostać zlecenie, niezbędna okaże się interwencja u szefa marketingu firmy farmaceutycznej. Okazuje się, że jest nim przyjaciel Jerzego z czasów młodości – Jan (Adam Ferency). Zamożny, u szczytu kariery, spełniony wydawałoby się człowiek, ma jednak wyrzuty sumienia z powodu zdrady ideałów, a przez to czuje, że przegrał swoje życie.

Pewnego dnia sprawy zaczynają się mocno komplikować, gdy Jerzy dowiaduje się, że jeden ze składników nowego leku okazuje się być bardzo szkodliwy dla pacjentów...

reżyseria, scenariusz: Leszek Dawid
autor pierwowzoru: Petr Zelenka
muzyka: Bartosz Straburzyński
zdjęcia: Łukasz Gutt
scenografia: Katarzyna Sobańska, Marcel Sławiński
tekst: Pavel Vrba
obsada: Krzysztof Stroiński, Adam Ferency, Anna Radwan Gancarczyk, Magdalena Czerwińska, Bartłomiej Kotschedoff, Dawid Ogrodnik, Roman Ślefarski, Adam Bauman, Andrzej Ferenc, Arkadiusz Janiczek, Andrzej Mastalerz
instrumentalista: Adam Lepka, Marcin Płaza, Bartosz Straburzyński

  „Skutki uboczne”
   


„Daily Soup”

„Daily Soup”
to opowieść autorstwa Amanity Muskarii, w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej, z Teatru Narodowego w Warszawie, o szarej codzienności – pełna błyskotliwych dialogów i zabawnych nieporozumień, podszyta głęboką, tragiczną refleksją – z brawurowymi kreacjami aktorskimi Danuty Szaflarskiej, Janusza Gajosa, Haliny Skoczyńskiej.

„To lekkostrawna sztuka... o ciężkim trawieniu życia” – powiedziała o „Daily Soup” jedna z autorek dramatu – Gabriela Muskała. Tekst napisała wspólnie z siostrą, Moniką Muskałą pod pseudonimem „Amanita Muskaria”.

Inspiracją była kłótnia małżeńska, rozegrana tuż nad głową emocjonalnego zakładnika – kilkuletniej córki, której przypadkowymi świadkami stały się autorki. Widz wyreżyserowanego przez Małgorzatę Bogajewską spektaklu również zostaje podglądaczem. Towarzyszy wielopokoleniowej rodzinie w codziennych rytuałach tytułowego jedzenia zupy i oglądania oper mydlanych. Córka rozpaczliwie poszukuje porozumienia z rodzicami. Jedyną osobą, z którą łączą ją ciepłe stosunki jest Babcia, przez resztę rodziny traktowana jak małe dziecko. Cieniem na relacjach bohaterów kładą się głęboko ukrywane pretensje i tajemnice...

Zrealizowane przez Teatr Narodowy przedstawienie obejrzało ponad milion widzów podczas specjalnej relacji na żywo w ramach Teatru Telewizji, emitowanej także na stronie poświęconej spektaklowi: www.dailysoup.tvp.pl. Dramat został wyróżniony Feliksem Warszawskim (2007) w kategorii „najlepsza drugoplanowa rola kobieca” dla Danuty Szaflarskiej za rolę Babci.

tekst: Gabriela Muskała, Monika Muskała
reżyseria: Małgorzata Bogajewska
muzyka: Paweł Czepułkowski, Michał Litwiniec
opracowanie muzyczne: Rafał Kowalczyk
scenografia: Maciej Chojnacki
obsada: Danuta Szaflarska, Halina Skoczyńska, Janusz Gajos, Anna Grycewicz
czas trwania: 83 minuty

  „Daily Soup”
 

fot. Stefan Okołowicz


„Rewizor

„Rewizor”
– arcydzieło rosyjskiej dramaturgii autorstwa Mikołaja Gogola – w interpretacji Jerzego Stuhra i gwiazdorskiej obsadzie, ze zdjęciami Jolanty Dylewskiej.

Współczesne odczytanie komedii satyrycznej Gogola w reżyserii Jerzego Stuhra i gwiazdorskiej obsadzie po 37 latach od ostatniej inscenizacji w Teatrze TV – pamiętnego spektaklu Jerzego Gruzy z Tadeuszem Łomnickim w roli Horodniczego (premiera 1977).

„Rewizor” to arcydzieło dramaturgii rosyjskiej, które z jednej strony bezlitośnie demaskuje realia carskiej Rosji i stosunki panujące na prowincji, z drugiej podkreśla to, co jest ponadczasowe, czyli ludzkie wady i tzw. układy funkcjonujące w każdym społeczeństwie i systemie, który opiera się na strachu.

Do prowincjonalnego miasteczka trafia przejazdem hulaka i uwodziciel – Chlestakow (debiutujący na ekranie Adam Serowaniec). Fatalny zbieg okoliczności sprawia, że miejscowa elita bierze go za podróżującego incognito rewizora, „z najwyższego rozkazu” kontrolującego całą gubernię. Władze miasteczka, z Horodniczym (Jerzy Stuhr) na czele, mają wiele do ukrycia, dlatego próbują zrobić jak najlepsze wrażenie na ważnym gościu. Znajdujący się w poważnych tarapatach finansowych Chlestakow skwapliwie wciela się w przypisaną mu rolę. Bierze sowite łapówki, chętnie nadstawia ucha na donosy i pochlebstwa małomiasteczkowych notabli, umizguje się do żony i córki Horodniczego, który udzielił mu gościny. W oczach prowincjuszy uchodzi za człowieka, który może wszystko  Gdy sytuacja go przerasta, cichaczem czmycha. Jego prywatny list, przejęty przez miejscowych dygnitarzy, ujawnia straszną prawdę.

tekst: Mikołaj Gogol
scenariusz, reżyseria: Jerzy Stuhr
muzyka: Krzysztof Suchodolski
zdjęcia: Jolanta Dylewska
scenografia: Ryszard Melliwa
kostiumy: Zofia Ines Lewczuk
obsada: Jerzy Stuhr, Agata Kulesza, Nina Minor, Adam Serowaniec, Zbigniew Zamachowski, Roman Gancarczyk, Dariusz Gnatowski, Piotr Cyrwus, Marek Kalita, Tomasz Schimscheiner, Marcin Sianko, Andrzej Franczyk, Tomasz Międzik, Grzegorz Łukawski, Jacek Romanowski, Lidia Bogaczówna, Iwona Znamirowska, Sławomir Bodziony, Janusz Michalik, Jarosław Kuśnierz, Krzysztof Stafiński, Jan Jamrozowicz
premiera: 2014
czas trwania: 90 minut

  „Rewizor”

 


„Ja, Feuerbach”

Spektakl z 2015 roku – reżyserski debiut Piotra Fronczewskiego w Teatrze Ateneum w Warszawie i Teatrze Telewizji – przedstawienie na podstawie głośnej sztuki niemieckiego dramaturga Tankreda Dorsta, pt. „Ja, Feuerbach”.

Feuerbach, wybitny aktor „starej daty” (w tej roli Piotr Fronczewski), wraca na deski teatru po latach nieobecności na scenie. Choć to dla niego – doświadczonego i cenionego niegdyś artysty – ogromne upokorzenie, przyjmuje zaproszenie reżysera Lataua i stawia się na casting, niczym debiutant. Niestety, okazuje się, że czeka na niego tylko młody i arogancki asystent reżysera (Grzegorz Damięcki), który nie tylko nie wie, z kim ma do czynienia, ale też nie wydaje się szczególnie zainteresowany tym, co aktor ma do zaoferowania. A Latau coraz bardziej się spóźnia...

Sztuka Tankreda Dorsta jest gorzką opowieścią o dylematach i ryzyku, jakie niesie ze sobą każdy powrót po długiej nieobecności, który może równie dobrze okazać się zwycięstwem, jak porażką. To także przenikliwy traktat o istocie teatru, w którym „nowe” nieustannie zmaga się ze „starym” i trudno ocenić, które wartości zasługują na ocalenie, a które powinny odejść w zapomnienie.

„Ja, Feuerbach”

 



„Antygona w Nowym Jorku”

Telewizyjna wersji spektaklu z 1995 roku, na podstawie dramatu Janusza Głowackiego, w reżyserii Kazimierza Kutza, pt. „Antygona w Nowym Jorku”.

Antyczna tragedia Sofoklesa – przeniesiona do zamieszkanego przez bezdomnych parku na dolnym Manhattanie – ma wymiar tragifarsy, okrutnej, ale i śmiesznej.

„Dramat Głowackiego opowiada o tym, jak raj przybrał wymiar piekła”. /Kazimier Kutz/

W Tomkins Square Park na ławce drzemie Sasza – rosyjski Żyd, malarz z Petersburga, zamknięty w sobie, milczący, wieczny uciekinier. Za chwilę pojawią się Portorykanka Anita i Pchełka – cwaniaczek z Polski, epileptyk, mitoman, błazen, który z każdego nieszczęścia potrafi zrobić wygłup. Kiedyś mieli swoje pragnienia i aspiracje. Teraz park i ta ławka to wszystko, co pozostało im z życia. Anita chce wyprawić godny pogrzeb swemu ukochanemu, który zamarzł w parku i pochować go w osobnym grobie, nie we wspólnej mogile, gdzie bezimiennie grzebie się wszystkich bezdomnych. Za niecałe 20 dolarów Sasza i Pchełka podejmują się odnaleźć nieboszczyka.

tekst: Janusz Głowacki
reżyseria: Kazimierz Kutz
scenografia, kostiumy: Ryszard Melliwa
realizacja TV: Stanisław Zajączkowski
opracowanie muzyczne: Joanna Wnuk-Nazarowa
Występują: Anna Dymna, Jerzy Trela, Jan Peszek, Jerzy Grałek, Ryszard Jasiński
premiera: 1995
czas trwania: 118 minut

Spektakl dostępny do 22 maja 2020 roku.

Antygona w Nowym Jorku”
            

fot. TVP


Narty Ojca Świętego”

Telewizyjna wersji, z 2007 roku, spektaklu z 2004 roku, na podstawie powieści Jerzego Pilcha, w reżyserii Piotra Cieplaka, pt. Narty Ojca Świętego”.

Mieszkańcy miasteczka Granatowe Góry dowiadują się, że ma ich odwiedzić papież Jan Paweł II. Choć informacja budzi wiele wątpliwości, w miejscowości narasta oczekiwanie na cud. Twórcy pochylają się nad duchowością Polaków i starają się dociec, jak perspektywa spotkania z Ojcem Świętym wpływa na ich codzienne życie.

W sztuce, w której biorą udział: Janusz Gajos, Władysław Kowalski, Jerzy Radziwiłowicz, Jarosław Gajewski, Beata Fudalej, Krzysztof Stelmaszyk, Grzegorz Małecki,
nie brakuje satyrycznych obrazków i sarkastycznych spostrzeżeń.

Premiera spektaklu odbyła się w 2004 roku w Teatrze Narodowym w Warszawie.

Narty Ojca Świętego
       


fot. TVP Jan Bogacz



„Saksofon”

Spektakl z 2003 roku, według nagrodzonej Nike powieści Wiesława Myśliwskiego pt. „Traktat o łuskaniu fasoli”, z fenomenalnymi rolami Janusza Gajosa i Jerzego Radziwiłowicza, w reżyserii Izabelli Cywińskiej, pt. „Saksofon”.

To poruszający duodram mistrzów polskiej sceny, w którym każdy detal ma znaczenie. Mimo nieuniknionych skrótów i zmian dokonanych na potrzeby adaptacji scenicznej udało się zachować niezwykłe walory językowe powieści.

W bliżej niezdefiniowanym miejscu i czasie słuchamy, początkowo oszczędnego, monologu Bohatera (Janusz Gajos) – mężczyzny łuskającego fasolę. Wydaje się, jakby kierował swoje słowa do konkretnej osoby. Z każdym kolejnym zdaniem jego tajemnicza, wyrwana z kontekstu narracja zaczyna coraz wyraźniej układać się we wstrząsającą historię życia, a zwłaszcza dzieciństwa, które przypadło na czas wojennej zawieruchy. Wyłania się z niej opowieść o relacjach międzyludzkich, sile pamięci, ludzkim losie, wolności i jej znaczeniu.

Dzięki znakomitemu montażowi Anny Wagner i zdjęciom Piotra Śliskowskiego, w narrację Bohatera niepostrzeżenie wkrada się nowa postać – Pan w Kapeluszu (Jerzy Radziwiłowicz). Kim jest tajemniczy człowiek? Czy to alter ego Bohatera? Spotkanie tych dwóch mężczyzn utkane jest z pytań i pełnej galanterii rezerwy, a po chwili obaj niejako zamieniają się rolami – pierwsze skrzypce zaczyna grać Pan w Kapeluszu. Snuje opowieść o swoim życiu i związkach z ludźmi, zwłaszcza z nieco toksyczną matką i z ojcem, który powrócił z wojny i nigdy już nie był taki jak dawniej. Powoli, wygrane w najwyższym skupieniu i pełne oszczędnej gry aktorskiej historie, zaczynają się zazębiać, dopełniać, nawiązując wielowarstwowy, polifoniczny dialog o sztafecie pokoleń, przenoszeniu traum, wzorów kulturowych, o nierozliczonych winach i wyrzutach sumienia, o piętnie wojny i wreszcie o innych ludziach i nas samych w innych. Historie zostały opowiedziane. Odczarowanie tego, co się stało, nigdy nie nastąpi, ale proces wybaczania i oswajania traumy został rozpoczęty.

„Saksofon”



prezentowaliśmy:

„Msza za miasto Arras”
reżyseria: Janusz Gajos


 film, teatr, opera
 taniec, muzyka, sztuka
 bajki, słuchowiska
 literatura, publicystyka






Czy wiesz, że... Witold Kaczanowski (Wit Leszek Kaczanowski | Witold-K) - absolwent warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych - jest wybitnym polskim artystą - malarzem, rzeźbiarzem, grafikiem, rysownikiem, autorem wykonanej w latach 1959-1961 wielkiej kompozycji malarskiej na sklepieniu sali widowiskowej...czytaj więcej...
czerwiec 2020
  P W Ś C P S N
23 1 2 3 4 5 6 7
24 8 9 10 11 12 13 14
25 15 16 17 18 19 20 21
26 22 23 24 25 26 27 28
27 29 30
poprzedni następny

W GALERII

Realizacja: HEXADE.COM (Grafik, projektant, webdesigner)